FirmyMiesne - portal informacyjno - handlowy o rynku mięsa i wędlin w Polscei na świecie
Portal o rynku mięsa i wędlin
[zamknij] Szanowni Państwo, informujemy iż Translator Google może zniekształcać oryginalny tekst i powodować błędy komunikacyjne. W przypadku pytań prosimy o kontakt od poniedziałku do piątku w godz. 8:00 - 16:00 pod numerem tel. 694 760 702 lub mailowo biuro@firmymiesne.pl

Partner główny portalu


Rozmowa z Krzysztofem Grzebykiem o bezpieczeństwie w zakładzie mięsnym

Specjalizujecie się Państwo w zabezpieczaniu min. przedsiębiorstw spożywczych przed szkodnikami takimi jak myszy, szczury, kuny, karaluchy i wiele innych. Które z tych szkodników są najbardziej niebezpieczne dla producentów mięsa i wędlin oraz jakie konsekwencje mogą wyniknąć w przypadku powstania takiego ogniska?

Generalnie jeśli mówimy o szkodnikach to wystąpienie jakichkolwiek ognisk szkodników w zakładzie jest bardzo niebezpieczne. Zwłaszcza w zakładach produkcji spożywczej, mięsnej i wędliniarskiej. W takich zakładach aktywność szkodników jest niedopuszczalna. Skutki skażenia produktów w tym obrębie mają bezpośredni wpływ na jakość wyrobu i jego przydatność do spożycia. Często też pomija się zagrożenia pochodzące od owadów, szczególnie latających. Powstaje wtedy ryzyko skażenia produktu zwłaszcza przez muchy, które są nosicielami wielu bakterii i drobnoustrojów.

Jakie działania prewencyjne w tym zakresie może zastosować producent, aby przysłowiowo spać spokojnie i jakie są orientacyjne koszty takiej operacji?

Aby uniknąć migracji szkodników na teren zakładu, należy wdrożyć szereg czynności, takich jak:

  • szkolenia kadry pracowniczej z zachowania zasad czystości i higieny, zasad utrzymywania szczelności budynków,

  • zatrudnienie profesjonalnie firmy zajmującej się monitoringiem aktywności szkodników.

Podkreślam słowo profesjonalnej, czyli takiej która posiada doświadczenie w tego typu działaniach, potwierdzone referencjami. Kompetentna firma powinna posiadać wykwalifikowaną kadrę pracowniczą oraz sprzęt odpowiedniej jakości, który zapewni skuteczne działania, w każdej sytuacji. Dodatkowym atutem jest system jakości wykonywanych usług, np. europejska norma zarządzania usługami PEST CONTROL EN 16636 lub system ISO 22 000. Oczywiście oba te systemy, wdrożone i certyfikowane, posiada firma IN-PEST.

Jeżeli chodzi o koszty takich usług to trzeba zaznaczyć, że każdy zakład rozpatrywany jest indywidualnie. Przeprowadzana jest tzw. lustracja zerowa, czyli rozeznanie sytuacji na terenie danego zakładu. Oceniamy jakie działania trzeba podjąć, aby objąć monitoringiem zakład i jaka ilość sprzętów monitorujących będzie do tego wymagana. W trakcie wdrożonego systemu jest również przeprowadzany audyt ekspercki przez doświadczonego niezależnego specjalistę o kierunkowym wykształceniu w zakresie DDD. Z doświadczenia wiemy, że koszty monitoringu są nieporównywalnie niższe niż koszty ewentualnych konsekwencji zaniedbań czy skażenia produktu, który po skażeniu nadaje się tylko do utylizacji.

Dlaczego oraz kiedy stosować: dezynfekcję, deratyzację, dezynsekcję, dekontaminację, ozonowanie, fumigację i czy to się opłaca?

Jeżeli chodzi o dezynfekcję, jest to odkażanie i są to działania mające na celu niszczenie drobnoustrojów i ich przetrwalników. Dezynfekcja niszczy formy wegetatywne mikroorganizmów, ale nie zawsze usuwa formy przetrwalnikowe czyli takie, które umożliwiają im przetrwanie w ekstremalnych i niekorzystnych warunkach. Zdezynfekowany materiał nie musi być jałowy.

Dezynsekcja to tępienie szkodliwych owadów, ich jaj i larw, ze względów sanitarnych i gospodarczych. W szerszym znaczeniu niszczenie stawonogów w ogóle. Dezynsekcję można wykonać przez zastosowanie środków:

- fizycznych (para, ogień, gorące powietrze, promieniowanie ultrafioletowe, gaz, szron), mechanicznych (wyłapywanie, trzepanie, oczyszczanie),

- chemicznych (środki owadobójcze)

- biologicznych (zwalczanie za pomocą innych organizmów żywych np. nicieni).

W zabiegu dezynsekcji najczęściej stosuje się przynajmniej dwie metody zwalczania owadów, co nazywa się „integrowaną metodą zwalczania szkodników” (IPM).

Deratyzacja to zwalczanie za pomocą środków chemicznych, fizycznych wszelkich szkodliwych gryzoni, najczęściej szczurów i myszy. Przeważnie zatrutym pokarmem lub za pomocą pułapek, rzadziej innymi metodami.

Fumigacja to zwalczanie szkodników za pomocą substancji chemicznych w formie dymu, pary lub gazu. Substancje te zwane są fumigantami. Główną zaletą fumigacji jest wysoka skuteczność w zwalczaniu szkodników drewna oraz neutralność procesu dla odkażanego materiału.

W przemyśle mięsnym i spożywczym maja zastosowanie wszystkie powyższe zabiegi i metody. Branża ta jest szczególnie narażona na działanie wszystkich szkodników, począwszy od dezynfekcji czyli usuwania bakterii i wirusów z hal i urządzeń produkcyjnych, pojemników transportowych i samochodów, poprzez dezynsekcje pomieszczeń na owady biegające i latające (hale produkcyjne, magazyn wyrobów i półproduktów, przyjęcie i magazyn żywca) kończąc na deratyzacji przeciwko gryzoniom, które pojawiają się wszędzie tam gdzie jest pożywienie.

Czy dzikie ptaki są niebezpieczne dla firm spożywczych?

Jeżeli chodzi o dzikie ptactwo to oczywiście, że stanowi ono zagrożenie dla zakładów branży spożywczej i mięsnej ale i nie tylko. Ptactwo jest np. głównym źródłem zagrożenia dla zdrowia ludzi i zwierząt będąc bezobjawowym nosicielem wirusa grypy ptaków. Nie każdy jednak zdaje sobie sprawę z zagrożenia jakie niesie ze sobą obecność dzikiego ptactwa. Wraz ze wzrostem urbanizacji pojawia się ryzyko powstania i rozprzestrzeniania chorób zakaźnych odzwierzęcych, co z kolei stwarza poważnie zagrożenie dla zdrowia publicznego i w związku z tym powinno być traktowane poważnie.

Zjawisko bytowania ptactwa na terenie zakładów produkujących żywność występuje dość często. To atrakcyjne miejsce dla nich z uwagi na powstałe odpady i spore ilości pożywienia. Jest to szczególnie niebezpieczne w okolicach spedycji, przyjęcia i wydawania towarów. Gdzie przesiadujące na rampach i dokach załadunkowych ptactwo zanieczyszcza teren wokoło niosąc duże niebezpieczeństwo skażenia towarów. Powstaje duże ryzyko wprowadzenia do wewnątrz zakładu np. palety z towarem zainfekowanej przez ptasie odchody. Skutki mogą być bardzo poważne.

Jak Pan ocenia polską branże mięsną patrząc na nią jako dostawca ?

Nasza firma działa w branży od 30 lat, możemy więc odnieść się i przeanalizować spory okres czasu. Poziom świadomości zagrożenia pochodzącego od szkodników zdecydowanie wzrósł i cały czas wzrasta. Ciężko w tej chwili znaleźć firmy, które nie dbają o jakość swoich produktów, o odpowiednie zabezpieczenia zakładów i utrzymanie czystości na poziomie zapewniającym wysoką jakość produktu. Coraz więcej firm nie poprzestaje na wdrożeniu systemu HACCP, ale idzie zdecydowanie dalej, wdrażając systemy ISO, BRC, IFS, TESCO czy inne. Są też firmy, które spełniają bardzo rygorystyczne normy jakościowe z innych krajów europejskich jak i z całego świata. Do grona tych firm należą również nasi klienci, których wspieramy i pomagamy wdrażać najwyższe standardy bezpieczeństwa żywności i jakości produktów. Dlatego z zadowoleniem obserwujemy rosnący poziom świadomości zakładów, a co za tym idzie otrzymujemy produkt coraz wyższej jakości i bezpieczny.  

Firma INPEST istnieje od 1984 rok. Przez 36 lat dzięki ciężkiej pracy INPEST stał się uznaną marką na rynku Pest Control zyskując doświadczenie i uznanie wśród partnerów biznesowych. Każdego roku ich system zabezpieczeń, procedury i dokumentacje poddawane wielu audytom, przeprowadzanym przez audytorów krajowych i zagranicznych dla wielu gałęzi przemysłu: począwszy od przemysłu ciężkiego, lotniczego, kończąc na produkcji spożywczej i farmaceutycznej.

W 2010 roku wdrożony został system HACCP dla przedsiębiorstw DDD.

W 2016 roku  jako pierwsza firma w Polsce INPEST uzyskało certyfikat systemu zarządzania jakością w przemyśle spożywczym ISO 22000.

Od 2016 roku jako pierwsza w Polsce i trzecia firma w Europie INPEST wdrożyło i certyfikowało normę PL:EN 16636(European Standard for Pest Control Industry) stając się certyfikowanym wykonawcą europejskiej federacji Pest Control CEPA.

Zakład jest członkiem Polskiego Stowarzyszenia Pracowników Dezynfekcji Dezynsekcji i Deratyzacji (PSPDDD), 

oraz Confederation of European Pest Managment Associations (CEPA).

INPEST Zabezpiecza zakłady produkcyjne i firmy logistyczne zgodnie z wymogami standardów: HACCP, BRC, IFS, AIB, AIB Gold, Marks & Spencer, FSSC 22000, PAS 220, SASMA, TAPA

 
 
  • Marcin: 2018-01-03 11:49:13
    "Coraz więcej firm nie poprzestaje na wdrożeniu systemu HACCP, ale idzie zdecydowanie dalej, wdrażając systemy ISO, BRC, IFS, TESCO czy inne" Co to za certyfikat TESCO? :)