FirmyMiesne - portal informacyjno - handlowy o rynku mięsa i wędlin w Polscei na świecie
Portal o rynku mięsa i wędlin
[zamknij] Szanowni Państwo, informujemy iż Translator Google może zniekształcać oryginalny tekst i powodować błędy komunikacyjne. W przypadku pytań prosimy o kontakt od poniedziałku do piątku w godz. 8:00 - 16:00 pod numerem tel. 694 760 702 lub mailowo biuro@firmymiesne.pl

Partner główny portalu


Eugeniusz Adamiec – każdy kanał dystrybucji jest ważny

„Nie stawiamy wysokich wymagań w kwestii minimum logistycznego i zawsze uczciwie traktujemy swoich odbiorców.”

 

Prezes Zarządu Eugeniusz Adamiec o sukcesie firmy „LESZ” Sp. z o. o., recepturach i planach
na przyszłość.

 

Co jest podstawą sukcesu Pana firmy?

Musiałbym tutaj cofnąć się aż do początków naszej firmy, kiedy to działalność prowadził dziadek jednego z aktualnych wspólników. Był to niewielki zakład rzemieślniczy, który potrafił „wyczarować” wspaniałe produkty i to w czasach powszechnego niedoboru. To tutaj pierwsze kroki w zawodzie masarza-wędliniarza stawiało wielu z naszych dzisiejszych, co bardziej doświadczonych pracowników. Wśród lokalnej społeczności ogromną popularnością cieszyły się produkty tegoż zakładu ze względu na ich walory smakowe. Budowana latami opinia stała się podstawą, na której firma Lesz rozpoczęła swą działalność już pod własnym szyldem. Od początku stało się dla mnie jasnym, iż utrzymanie tej dobrej opinii musi być bezwzględnym priorytetem. Osiągnięcie tego celu było możliwe tylko dzięki wykorzystaniu surowców najwyższej jakości, stosowaniu technologii produkcji maksymalnie zbliżonej do tradycyjnej, oraz unikaniu osiągania wysokiej wydajności, kosztem pogorszenia się jakości produktu. W sytuacji, kiedy wielu zaczęło stawiać na ilość, a nie jakość, my uparcie trwaliśmy przy dawnych, sprawdzonych recepturach i to przyniosło efekty. Udało nam się zachować opinię solidnego producenta wędlin, utrzymać zaufanie dotychczasowych klientów i wciąż pozyskiwać nowych.
W wolnorynkowej gospodarce, wobec wszechobecnej konkurencji to, że wciąż jesteśmy marką rozpoznawalną i cenioną uważam za sukces. Dziś, gdy konsument w większym niż jeszcze kilka lat temu stopniu zwraca uwagę na jakość wędlin i ich skład, wiemy już, że nasze decyzje były słuszne. Nie ulegliśmy pokusie zwiększania produkcji, kosztem jakości i dziś przynosi to rezultaty. Często słyszę, że dany produkt przywodzi kosztującemu smaki dzieciństwa i jest to dla mnie największy komplement.

 

Kto jest autorem receptur wyrobów produkowanych w Pana firmie?

Najważniejsze zdanie należy tutaj do doświadczonych mistrzów produkcji, którzy to potrafią doskonale dobrać ze sobą składniki i przyprawy tak, aby produkt cieszył podniebienie każdego smakosza dobrych wędlin. Na etapie tworzenia produktów korzystają oni również z rad pozostałych członków załogi, a zwłaszcza technologa odpowiedzialnego za ostateczną specyfikację. Jeszcze zanim wyrób trafi do szerokiej dystrybucji, testowany jest w naszych firmowych sklepach, gdzie z uwagą wsłuchujemy się w opinie klientów i wyciągamy z nich odpowiednie wnioski.

 

Jaki kanał dystrybucji jest dla Pana najważniejszy - hurtowy, bezpośrednio detaliczny, czy może nowoczesny np. sieci handlowe?

Każdy kanał dystrybucji jest dla nas ważny. Póki co nie współpracujemy z największymi sieciami handlowymi. Nie jesteśmy dużą firmą i ograniczają nas bariery natury logistycznej, jak również wygórowane wymagania co do obniżania cen, które owe sieci narzucają. Nie twierdzę, że to się nie zmieni, być może wkrótce nasze produkty zagoszczą na półkach większych marketów.

Staramy się za to sukcesywnie rozszerzać kanały dystrybucji hurtowej – bezpośrednio do ajentów. Nasi kierowcy jeżdżą trasami w województwach: śląskim, małopolskim i opolskim, docierając wszędzie tam, gdzie znajdzie się chętny na nasze wyroby, a z przyjemnością muszę stwierdzić, że chętnych nie brakuje. Nie stawiamy wysokich wymagań w kwestii minimum logistycznego i zawsze uczciwie traktujemy swoich odbiorców. Wyroby są zawsze świeże, mięso nie „nastrzyknięte” i to procentuje zaufaniem ze strony klienta.

Istotnym jest dla nas również posiadanie własnych punktów sprzedaży detalicznej. Obecnie jest to kilkanaście sklepów firmowych, w których można spróbować wszystkiego, co znajduje się w naszym dość bogatym asortymencie.

 

Jakie inwestycje zamierza Pan poczynić w najbliższym czasie?

Inwestycje w tej branży to rzecz nieunikniona. Wynika to z bieżących potrzeb co do ciągłego modernizowania i systematycznego unowocześniania parku maszynowego, czy floty samochodowej. Jednocześnie staramy się patrzeć w przyszłość i szukać rozwiązań, które pozwoliłyby w jeszcze większym stopniu odpowiadać na potrzeby naszych klientów. Jednym z takich celów na ten rok jest choćby zakup nowoczesnej maszyny pakującej typu Flow-Pack, tym samym wzbogacenie naszego działu pakowania w ten rodzaj technologii.

Pragniemy również otwierać kolejne sklepy firmowe, a jak wiadomo, każdy nowy punkt to nowa inwestycja wraz z kosztami i pewnym ryzykiem nieuchronnie z tym związanym. Staramy się jednak stawiać na rozwój i z optymizmem patrzeć w przyszłość.

Zakład Przetwórstwa Mięsnego „LESZ” Spółka z o.o.