fot. Zbigniew Wojciechowski
Remigiusz Zagraba: Proszę opowiedzieć, czym dokładnie jest sieć POKUSA – jaka jest Państwa historia i misja?
Zbigniew Wojciechowski: Pokusa to nazwa Polskiej Sieci Handlowej Pokusa i Pokusa Premium zrzeszająca blisko 230 sklepów niezależnych przedsiębiorców którzy należą do Pokusy – mniejsze sklepy poniżej 150 m.kw powierzchni oraz większe sklepy tworzące Pokusę Premium o powierzchni sprzedaży powyżej 150 m.kw. Funkcjonowanie tej sieci zapewnia Nasz Polski Detal, która jako oddzielny podmiot należy do Grupy Bzomex. Jako Franczyzodawca organizuję dla franczyzobiorców wszystkie obszary funkcjonowania detalicznych sklepów spożywczych lokalnych polskich przedsiębiorców w Polsce południowo- wschodniej. Sklepy Pokusa to lokalne sklepy mocno zakorzenione w lokalnym środowisku. Wyzwaniem dla nas jest konkurowanie z dużymi sieciami dyskontowymi oraz z Żabkami. Nasz model franczyzowy oparty jest na elastycznej umowie współpracy, która zapewnia niezależność franczyzobiorcy i zapewniamy interesy wszystkich partnerów.
R.Z.: Ile sklepów liczy obecnie sieć POKUSA i w jakich regionach Polski są Państwo obecnie ?
Z.W.: Aktualnie do PSH Pokusa należy 112 sklepów, a do Pokusy Premium 118 sklepów. Działamy w Małopolsce, na Podkarpaciu i na Śląsku. Nasz obszar działania pokrywa się z obszarem funkcjonowania Bzomexu, który zapewnia dla naszych sklepów dostawy i całą logistykę produktach FMGC. Jest to 12 tys SKU. Dla sklepów Pokusa zapewniamy również dostawy produktów, których nie ma w Bzomexie. Sa to : produkty chemiczno-kosmetyczne, produkty nabiałowe oraz świeżej żywności. Dostawę tych produktów organizujemy z innymi dystrybutorami z którymi mamy oddzielne umowy.
R.Z.: Jaki wpływ, według Państwa, ma działalność sieci POKUSA na lokalny rynek pracy oraz handel detaliczny w Polsce?
Z.W.: Funkcjonowanie tradycyjnych sklepów detalicznych ma kluczowe znaczenie dla lokalnego społeczeństwa i lokalnej gospodarki oraz rynku pracy. Taki sklep dopasowany do potrzeb lokalnego konsumenta lepiej zapewnia jego potrzeby. Funkcjonowanie takiego sklepu oparte jest w dużym stopniu o lokalnych producentów, lokalnych dystrybutorów, lokalne firmy reklamowe oraz pozostałe usługi dostarczane przez lokalne firmy. Pracę i zyski realizuje małe firmy i mniejsi przedsiębiorcy. W sklepach pracują całe rodziny oraz pracownicy, którzy znajdują pracę w małych miejscowościach i wioskach. To wszystko jest kluczowe dla tego lokalnego społeczeństwa.
Dyskonty i duże sieci oraz Żabka nie kreują większych wartości dla lokalnej społeczności. Prawie wszystko przychodzi z magazynów centralnych od dużych i często zagranicznych producentów. Konsument nie jest podmiotem ale przedmiotem realizowania zysków dla dużych korporacji. Oferta jest ograniczona. Takie podmioty nie tworzą wartości dodanej i zysków lokalnie. Jeżeli na osiedlu pozostaną tylko Żabki, to asortyment i potrzeby konsumenta zostaną ograniczone drastycznie do zmniejszonego asortymentu. Czy konsument zaopatrzy swoje domy, rodziny na codzienne zakupy w bliskim lokalnym sklepie, jeżeli w wiosce lub osiedlu są tylko 2-3 Żabki ?
R.Z.: Z czego najbardziej słynie POKUSA w oczach klientów? Co wyróżnia Państwa ofertę na tle konkurencji?
Z.W.: Bardzo uważnie słuchamy klientów i staramy się dostarczyć im te produkty i usługi. Potrafimy również stworzyć ofertę która daje zysk właścicielowi sklepu a cena nie odbiega drastycznie od ofert dyskontowych. Zapewniamy szereg lokalnych produktów niedostępnych w Żabce i dyskontach. Są to produkty produkowane w lokalnych mleczarniach lub u lokalnych producentach wędlin. Najlepszym przykładem są tradycyjne wędliny od lokalnych producentów. Konsumenci są świadomi jaka jest różnica między wyrobami wysokowydajnymi produkowany na skalę przemysłową od takich tradycyjnych wyrobów. Lokalne sklepy zbudowały specjalne relacje ze swoimi klientami i znają ich od lat.
R.Z.: Jakimi sukcesami biznesowymi może się dziś pochwalić sieć POKUSA? Czy są Państwo liderem w jakiejś kategorii?
Z.W.: Nie jesteśmy liderem w żadnej kategorii, gdyż te potrzeby i specjalizacje sklepów dopasowane są do swojego potencjału i zapotrzebowania w danej miejscowości. Jedne sklepy mają ciekawe oferty nabiałowe z sąsiedzkich mleczarni. Inne – i to jest najważniejsza kategoria – dużo sprzedają tradycyjnych wyrobów wędliniarskich. Mamy kilka takich sklepów, które są liderem w tej kategorii w danym miejscu, pomimo obecności dyskontu lub Żabek. Mamy też kilka sklepów, które w sezonie świetnie sprzedają owoce miękkie w jakości jakie oferują targowiska.
R.Z.: Jaką rolę odgrywa kategoria mięso i wędliny w całkowitej sprzedaży sieci POKUSA?
Z.W.: Dobry sklep musi obowiązkowo mieć ladę obsługową z tradycyjnymi wyrobami. Szynki, wędliny cienkie i grube, produkty garmażeryjne w tych ladach to kluczowe grupy asortymentowe. Mięso jest też ważną kategorią. Ważną cechą jest jakość. Świeżość zapewniają dobre sklepy i nie ma produktów wysokowydajnych.
R.Z.: Z jakimi zakładami mięsnymi najczęściej współpracują Państwo przy zaopatrzeniu sklepów? Czy stawiają Państwo na lokalnych dostawców?
Z.W.: Lokalni producenci to pierwszy i główny wybór. Najstarszym naszym partnerem jest Kabanos. Bardzo ważnym dla jest Nik-Pol i Dobrowolski. Mamy również sklepy które koncentrują się na mniejszych lokalnych zakładach wędliniarskich. Brado – producent drobiu z okolic Wadowic jest dodatkowo naszym franczyzobiorcą. Przy swoim zakładzie prowadzi sklepy zakładowe w których ma pewien asortyment spożywczy.
R.Z.: Jakie produkty mięsne i wędliniarskie cieszą się największym zainteresowaniem wśród klientów POKUSY?
Z.W.: Bardzo znane i poszukiwane są wędliny i kiełbasy od Kabanosa, Nik-Polu i Dobrowolskiego. Każdy ma najlepsze wyroby najchętniej kupowane przez konsumentów. W Krakowie w sklepach tradycyjnych Nik-Pol ma ponad 30 % udziałów rynkowych. Najbardziej znana to Szynka z Bobrownik. Bardzo dobre i poszukiwane są wyroby mniejszych producentów z regionu Liszek – Płatek , Wolarek: Kiełbasa Lisiecka Oryginalna Tradycyjna i Kiełbasa z Chłopskiej Zagrody. Hitem z Kabanosa jest Szynka Szlachetna z Góralskiej Spiżarni, Szynka Bacy.
R.Z.: Czy zauważają Państwo zmieniające się trendy w kategorii mięso–wędliny, np. rosnące zainteresowanie produktami premium, regionalnymi lub ekologicznymi?
Z.W.: Dynamicznie rośnie wybieranie przez konsumentów produktów premium. Obserwujemy zmniejszenie spożycia wędlin i mięsa w połączeniu z wybieraniem produktów dobrych jakościowo. Nie cena tylko jakość jest pierwszym kryterium. Konsument wybiera wyroby tradycyjne z dodatkowymi walorami smakowymi. Cena powyżej 40-50 zł za kg nie jest przeszkodą.
R.Z.: Jakie działania podejmuje sieć, aby rozwijać kategorię mięsną – czy planowane są nowe linie produktów, promocje, kampanie edukacyjne?
Z.W.: Rozwój kategorii mięsnej prowadzimy z naszymi partnerami. Organizujemy stałe akcje i promocje na wyroby wędliniarskie. Dostarczamy do sklepów informacji o specyfice i wartościach poszczególnych produktów. Najlepsze sklepy prowadzą aktywną sprzedaż. Nie zajmujemy się wprowadzaniem nowych linii produktów. W tym temacie podążamy za naszymi partnerami, producentami wędlin. To są specjaliści i mają świetnych technologów. Pracując z nimi budujemy wartość dodaną i różnicę wrynkową w sklepach Pokusy w lokalnych rynkach.
R.Z.: Czy POKUSA planuje dalszą ekspansję – nowe sklepy, modernizacje, wejście na nowe rynki?
Z.W.: Ekspansja jest stałym kierunkiem naszych działań. Co roku pozyskujemy kilkudziesięciu nowych franczyzobiorców
R.Z.: Jakie są Państwa strategiczne cele na najbliższe lata, szczególnie jeśli chodzi o ofertę mięsną i współpracę z dostawcami?
Z.W.: Wspólnie z naszymi partnerami dostarczamy najlepsze wyroby. Promocje i akcje handlowe są stale obecne. Koncentrujemy się na produktach premium o dodatkowych walorach smakowych. Bardzo ważne są dla nas nowości. Konkurencja z kanału nowoczesnego w tym temacie stosuje uproszczone strategie i tu jesteśmy lepsi. Ważnym kierunkiem naszych działań jest edukacja i informacja dotycząca technologii produktów mięsnych oraz o zasadach sprzedaży, ekspozycji i przechowywania wyrobów. Aktywna sprzedaż w sklepach i komunikacja do klientów jest kolejnym kierunkiem działań którą wspólnie prowadzimy z producentami i ich przedstawicielami którzy obsługują Pokusy.
R.Z.: Dziękuję za rozmowę.
Z.W.: Dziękuję.