FirmyMiesne - portal informacyjno - handlowy o rynku mięsa i wędlin w Polscei na świecie
Portal o rynku mięsa i wędlin
[zamknij] Szanowni Państwo, informujemy iż Translator Google może zniekształcać oryginalny tekst i powodować błędy komunikacyjne. W przypadku pytań prosimy o kontakt od poniedziałku do piątku w godz. 8:00 - 16:00 pod numerem tel. 694 760 702 lub mailowo biuro@firmymiesne.pl

Partner główny portalu

Kampania przeciwko nadużywaniu nazw produktów mięsnych

Dość surrealistycznych nazw mięsa i produktów mleczarskich! Europejskie organizacje reprezentujące sektor hodowli otwierają kampanię przeciwko nadużywaniu nazw mięsa


Zdj. pixabay.com

Debata na temat stosowaniu nazw mięsa i produktów mleczarskich do określania ich roślinnych imitacji jest dużo bardziej złożona, niż może się wydawać na pierwszy rzut oka. Jeśli Parlament Europejski przymknie w tym miesiącu oko na luki prawne, by bronić „wegańskich kiełbasek” i „wegańskich burgerów” otworzy tym samym puszkę Pandory, co na dłuższą metę w równym stopniu uderzy w konsumentów i hodowców — z czego zgromadzenie europejskie nie do końca zdaje sobie sprawę. W związku z tą sytuacją europejski sektor hodowli postanowił stawić opór i zainicjować kampanię „ceci n’est pas un steak — to nie jest stek”.


Dzisiaj grupa europejskich organizacji reprezentujących sektor hodowli zainaugurowała nową kampanię i wezwała cały sektor do zwarcia szeregów po tym, jak po raz kolejny prace nad zapisami rozporządzenia jednolitej WOR dotyczącymi nazw mięsa znalazły się w impasie w Parlamencie Europejskim. Posłowie do PE znowu wrócili do dyskusji z ubiegłego roku, starając się doprowadzić do prawnego uznania nazw takich jak „wegańskie burgery” i „wegańskie kiełbaski”. Poseł do PE Eric Andrieu zaproponował oddanie Komisji niezwykle ważnej kwestii nazw mięsa, która regulowałaby ją za pomocą aktów delegowanych, pod warunkiem, że zgodzi się na uznanie nazw takich jak „wegański burger” czy „wegańskie kiełbaski”. Przerzucanie odpowiedzialności na Komisję jest nie do przyjęcia dla rolników i jest sprzeczne z pierwszą propozycją przegłosowaną w ubiegłym roku! Grupa wezwała członków Parlamentu Europejskiego do dokładnego przeanalizowania skutków i konsekwencji upowszechnienia tych określeń, co promowałoby nieuczciwy i wprowadzający w błąd marketing.


Jean-Pierre Fleury, przewodniczący grupy roboczej „Wołowina i cielęcina” Copa i Cogeca skomentował inicjatywę słowami: „europejski sektor hodowli z nikim nie walczy, lecz wzywa do należytego uznania i szacunku dla pracy milionów europejskich rolników i pracowników branży hodowlanej. Bez strachu powiem, że mamy tu do czynienia z przywłaszczeniem kulturowym. Niektóre agencje marketingowe celowo posługują się tym chwytem, by zmylić konsumentów, przekonując ich, że można zastąpić dany produkt innym bez wpływu na spożywane wartości odżywcze. Pod przykrywką dobrych intencji przyzwoli się na pojawienie się nowych, mylących nazw w przyszłości. Możemy w ten sposób przyczynić się do powstania nowego, wspaniałego świata, w którym marketing jest oderwany od faktycznych właściwości produktów — przez co na pewno wiele rzeczy wymknie się spod kontroli”.


Kampania „ceci n’est pas un steak — to nie jest stek” zadaje fundamentalne pytania dotyczące informacji dla konsumentów, naszego dziedzictwa kulturowego oraz siły nowoczesnego marketingu, który beztrosko miesza interesy wielkich firm i wartości.


W manifeście kampanii europejskie organizacje podkreśliły, że w wypowiedziach na temat produktów wegańskich często zapomina się, że europejscy rolnicy zajmują się zarówno produkcją białek roślinnych, jak i zwierzęcych i nie mają nic przeciwko wytwarzaniu białek roślinnych na potrzeby wyrobów wegańskich. Aczkolwiek, produkty roślinne imitujące nazwy i cechy produktów mięsnych i mleczarskich powinny stworzyć własne podejście. Sektor produktów na bazie roślin powinien wykazać się większą kreatywnością. Zamiast inwestować w lobbing, firmy te powinny zająć się opracowaniem nowych koncepcji marketingowych, by zyskać uznanie konsumentów i rozwiązać paradoks leżący u podstaw przemysłu produktów roślinnych imitujących produkty zwierzęce. Przemysł, który chce wejść do mainstreamu, nie powinien kreować własnej wielkości, opierając swój marketing na produktach, które zwalcza!


Na kampanię złoży się szereg inicjatyw mających na celu podniesienie świadomości społecznej na temat znaczenia debaty o nazwach mięsa, które będą zorganizowane w okresie poprzedzającym głosowanie.


Autor: Źródło: Copa Cogeca

FirmyMiesne - portal informacyjno - handlowy o rynku mięsa i wędlin w Polsce i na świecie

Drogi Użytkowniku!

Wchodząc na stronę portalu FirmyMiesne.pl przetwarzamy Twój adres IP, pliki cookies i dane dotyczące aktywności lub urządzeń użytkownika. Przetwarzamy Twoje dane także w przypadku gdy: rejestrujesz się na portalu FirmyMiesne.pl, chcesz dodać ogłoszenie do Giełdy Mięsnej lub chcesz zamówić usługi online. W przypadku gdy dane te pozwalają zidentyfikować Twoją tożsamość, są traktowane jako dane osobowe zgodnie z Rozporządzeniem Parlamentu Europejskiego i Rady 2016/679 (RODO).

Administrator danych osobowych, cele i podstawy przetwarzania znajdziesz w Polityce Prywatności klikając tutaj. Dane zbierane na potrzeby różnych usług mogą być przetwarzane w różnych celach, na różnych podstawach oraz przez różnych administratorów danych.

Pamiętaj, że w związku z przetwarzaniem danych osobowych przysługuje Ci prawo do poprawienia danych, ograniczenia przetwarzania, żądania usunięcia danych, przeniesienia danych. Szanujemy Twoja decyzję. Jeśli masz zastrzeżenia w tej kwestii wyślij nam informację na adres biuro@firmymiesne.pl

Proszę kliknij w przycisk "PRZECHODZĘ DO SERWISU" lub na symbol "X" w górnym rogu tej planszy, jeżeli zgadzasz się na przetwarzanie Twoich danych osobowych zbieranych w ramach korzystania przez Ciebie z usług portalu FirmyMiesne.pl, w tym ze stron internetowych i innych funkcjonalności, udostępnianych zarówno w wersji "komputerowej", jak i "mobile", w tym także zbieranych w tzw. plikach Cookiem. Wyrażenie zgody jest dobrowolne i możesz ją w dowolnym momencie wycofać.